Translate

sobota, 16 maja 2015

Separatory / gumki na zęby




Witam!

W kolejnym poście chciałabym Wam znów przybliżyć proces 'leczenia', a właściwie dopiero będziemy przystępować do tego leczenia aparatem stałym. Pominę drugą wizytę u ortodontki, ponieważ u każdego będzie wyglądała inaczej i to raczej jest już indywidualna kwestia. Dlaczego? Bo na drugiej wizycie jest już tylko kwestia omawiania leczenia. Ortodontka przedstawia nam plany oraz sposób w jaki zostaną wyprostowane nasze zęby. Oczywiście, każdy będzie miał innym program, dlatego nie będę omawiać, co mnie czeka, bo to raczej 
a) jest moja indywidualna sprawa,
b) raczej nikogo to nie obchodzi.



Teraz powiem Wam coś o separatorach/gumkach na zęby, jak to jest w tytule postu.

Jak wyglądają te separatory/gumki i po co one są?
Tak wyglądają, jak na zdjęciu poniżej i tak też są wciskane między zęby. Po co? Separatory są, aby zrobić miejsce między zębami, na które zostaną założone pierścienie. O pierścieniach powiem w następnym poście, jak już będę miała założony aparat.


Wracając do separatorów...
Czy zakładanie ich boli? Nie, ale jest nieprzyjemne, kiedy ktoś wciska Ci coś i nieźle dociska jeszcze. Ogólnie bardzo nie lubię, jak ktoś cokolwiek mi 'szpera' w buzi, w zębach czy między zębami. Po prostu boję się, że coś mi zrobi, że zepsuje mi zęby. Nie ufam dentystom ani ortodontkom w 100%, ale zęby leczyć trzeba. Kiedy miałam zakładane te separatory miałam wrażenie, że pani chciała mi zęba wyrwać. Nie, chodzi mi, że to bolało. Po prostu to był mój strach. xD 
Zakładanie nie twa długo. To ledwo dwie minuty. Może nieco mniej, nieco więcej. Ja ogólnie szybko się przyzwyczaiłam, że mam coś między zębami i z początku ten fakt mi nie przeszkadzał. Nieraz nawet można zapomnieć o tym albo po prostu nie czuć/przyzwyczaić się do tego. Gorszą sprawą jest, kiedy człowiek chce coś zjeść. Tu jest dopiero problem. Nie wiem, jak inni, ale ja staram się nie jeść, a jeśli już to tylko przednimi zębami, bo nawet bardzo leciutkie gryzienie czegoś delikatnego sprawia mi ból, że nie mam ochoty się więcej męczyć. Choć powiedziano mi, że (oprócz twardych rzeczy) można jeść prawie wszystko... ja wolę nie ryzykować i jem tylko, kiedy muszę i miękkie jedzenie. Zęby mogą, a nawet pewnie będą nieraz boleć, bo w końcu coś je rozpycha, robiąc miejsce na pierścienie. Czasem mam ochotę już samemu zdjąć to cholerstwo, aby moje zęby odpoczęły, ale niestety nie mogę. Chciałam już się tego pozbyć. Nie wiem czy gorzej będzie z aparatem. Oby nie, bo separatory jak na razie przyprawiają mnie o coraz większą chęć ściągnięcia ich, a jeszcze prawie 5 dni przede mną noszenia ich...
Teoretycznie można zęby myć normalnie, ale jako zawsze ostrożna z początku osoba, która boi się, że coś zepsuje, zęby myję bardzo ostrożnie. Też jest druga sprawa, że mnie zęby troszeczkę bolą. I nic na to nie mogę poradzić.

Jak długo trzeba nosić te separatory? Myślę, że to kwestia indywidualna, ale wydaje mi się, że około tygodnia, dwóch tygodni nieraz.

Tak więc podsumowując...
- zakładanie separatorów nie boli
- można się do nich przyzwyczaić
- zęby nieraz bolą mocniej, nieraz prawie w ogóle
- zęby mogą boleć podczas jedzenia, najlepiej żadnego twardego jedzenia
- teoretycznie można normalnie myć zęby
- nie powinny wypaść
- nosi się je przed założenie aparatu stałego (mniej więcej tydzień przed założeniem aparatu)


Jeśli będziecie mieli jakieś pytania odnośnie postu, śmiało pytajcie w komentarzach. :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podziel się swoimi przemyśleniami :)