Translate

sobota, 4 października 2014

Superbohater



Kto nie zna Spidermana, Batmana, Hulka czy wiele, wiele innych superbohaterów prezentowanych w komiksach a potem widzianych na ekranach w superprodukcjach? Chyba każdy! I zapewne większość z Was by chciała mieć choćby jedną super moc. Ja osobiście chciałabym władać żywiołami. Zawsze miałam jakiś pociąg, przede wszystkim do ognia i wody. A widząc magiczne sztuczki (ostatnio widziałam w Mam Talent, gdzie mężczyzna wyczarowywał kolorowe gołębie – to było coś niesamowitego!) to nie mogę oderwać wzroku. Po prostu uwielbiam to. Uwielbiam magię! Ale to nie o tym.

A teraz dam Wam pytanie za 100 punktów!
Czy znacie tego superbohatera?























Dobrze się zastanówcie, w którym filmie go widzieliście!
Spiderman?
Nie.
Batman?
Też nie.
Niesamowita 4?
Nie, nie.
A może Iron Man?
No cóż…również nie!

Nie wiecie skąd wziął się ten superbohater? To ja już Wam powiem!
Trochę może Was podpuściłam z tym filmem, gdyż ten pan w kostiumie nie wystąpił w żadnej produkcji filmowej! Więc skąd mielibyście go znać…?

Zatem przedstawię Wam prawdziwego superbohatera, który istnieje naprawdę!! Przed Wami Phoenix Jones! Ten Afroamerykanin jest strażnikiem Deszczowego Miasta, czyli Seattle. 


A jaką ma moc? Gaz pieprzowy, kajdanki, apteczka i oścień do przepędzania bydła. Nie, nie, to nie są żarty. W dodatku ten gość jest/był prawdopodobnie po służbie wojskowej i był bądź jest zawodnikiem MMA (o ile się nie mylę), zatem walczyć potrafi! Normalnie prawie Hannah Montana. Za dnia normalny mężczyzna, która ponoć pracuje z chorymi dziećmi a w nocy postrach ulic Seattle. Strzeżcie się! Jones jest również przywódcą Rain City Superhero Movement [z ang. Ruch Superbohaterów Deszczowego Miasta], która liczy aż dziewięciu innych ludzi w różnych kostiumach walczących o sprawiedliwość w mieście!

Dlaczego postanowił chodzić w przebraniu niczym jakiś superbohater z filmu i reagować na przemoc?

Otóż to było przyczyną kilku wydarzeń. Jedną z nich było to, iż jego auto zostało uszkodzone, przez co syn Jones został ranny z powodu wybitej szyby i jej odłamków. Kilkoro ludzi widziało zdarzenie, ale nie zareagowało. Drugim wydarzeniem było, kiedy jego przyjaciel został zaatakowany przed barem i nikt z wielu osób nie interweniowało.

Osobiście podziwiam tego człowieka oraz resztę RCSM za odwagę, ale co na to policja? No cóż…przychylni nie są i uważają, że to kula u nogi i przez pana Jonesa jest większe zamieszanie a on sam wpada przez to w kłopoty, choć wiele razy wkraczał do akcji by nieść pomoc obywatelom!
Ten 26-latek już nie raz został pozwany o atak gazem pieprzowym. Raz po przedstawieniu się na facebooku jako symbol, „że przeciętny człowiek nie musi spacerować po ulicy nie reagując na widok dziejącego się zła”, tydzień później został zaatakowany. Złamano mu nos a on sam potem bronił się gazem pieprzowym, kiedy dwóch mężczyzn chciało go zaatakować. 


Innym razem został aresztowany przez policję i skonfiskowano mu gaz pieprzowy razem ze strojem. Cała afera była o to, iż Jones ponoć rozdzielał bijących się ludzi nad ranem. Ten superbohater dostał cztery zarzuty, ale potem wyszedł za kaucją. Nie wiem, czy to prawda, ale moim zdaniem, po co ktoś taki miałby specjalnie atakować kogoś niewinnego? Skoro jest symbolem człowieka, który reaguje na przemoc i inne przestępstwa? Gdzie tu logika? Uważam, że policja po prostu za nim nie przepada i czepia się byle czego, aby tylko Phoenix Jones zdjął kostium i był szarym obywatelem. 

Ale niestety bądź na szczęście ten pan (na zdjęciu już jako bardziej zwykły obywatel czyli Benjamin Fodor) stał się inspiracją dla innych ludzi lub to przez film „Kisk-ass”. W San Diego ponoć przechadza się strażnik miasta Mr Xtreme. W Atlancie jest The Crimson Fist, a na ulicach Bronksu jest pewien gentelman zwany jako Samaritan.

No cóż…Kiedy obywatel interweniuje widząc na ulicy przemoc powinien dostać pochwałę za odwagę, a nie zostać oskarżany, że robi więcej złego. Pod warunkiem, że faktycznie niczego złego nie zrobił. Ale ludzie mało kiedy doceniają takie gesty.



PS. Jeśli macie Twittera tego superbohatera możecie obserwować  tam  Phoenix Jones Twitter  ;) Jay Park również go obserwuje, co mnie bardzo zdziwiło :D A dla tych, co mają tylko Facebooka zapraszam do jego konta Phoenix Jones Facebook 


A Wy jakie macie zdanie na temat Phoenix Jonesa? Powinien się narażać by zapewnić obywatelom poczucie bezpieczeństwa i sprawiedliwości czy raczej powinien siedzieć w domu by ‘nie atakować niewinnych ludzi’ swoim gazem pieprzowym?


Swoimi przemyśleniami podzielcie się w komentarzach! :)

[Wybaczcie za te dwie różne czcionki. Nie wiem, dlaczego tak jest :( ]

1 komentarz:

  1. Wow, ten facet, to co robi jest wspaniałe , świetnie ze o tym napisałas !!!
    http://youwinoryoudie66.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoimi przemyśleniami :)