Kto nie zna Spidermana, Batmana, Hulka czy wiele,
wiele innych superbohaterów prezentowanych w komiksach a potem widzianych na
ekranach w superprodukcjach? Chyba każdy! I zapewne większość z Was by chciała
mieć choćby jedną super moc. Ja osobiście chciałabym władać żywiołami. Zawsze
miałam jakiś pociąg, przede wszystkim do ognia i wody. A widząc magiczne
sztuczki (ostatnio widziałam w Mam Talent, gdzie mężczyzna wyczarowywał
kolorowe gołębie – to było coś niesamowitego!) to nie mogę oderwać wzroku. Po
prostu uwielbiam to. Uwielbiam magię! Ale to nie o tym.
A teraz dam Wam pytanie za 100 punktów!
Czy
znacie tego superbohatera?
Dobrze się zastanówcie, w którym filmie go
widzieliście!
Spiderman?
Nie.
Batman?
Też nie.
Niesamowita 4?
Nie, nie.
A może Iron Man?
No cóż…również nie!
Nie wiecie skąd wziął się ten superbohater? To ja już
Wam powiem!
Trochę może Was podpuściłam z tym filmem, gdyż ten pan
w kostiumie nie wystąpił w żadnej produkcji filmowej! Więc skąd mielibyście go
znać…?
A jaką ma moc? Gaz pieprzowy, kajdanki, apteczka i
oścień do przepędzania bydła. Nie, nie, to nie są żarty. W dodatku ten gość
jest/był prawdopodobnie po służbie wojskowej i był bądź jest zawodnikiem MMA (o
ile się nie mylę), zatem walczyć potrafi! Normalnie prawie Hannah Montana. Za
dnia normalny mężczyzna, która ponoć pracuje z chorymi dziećmi a w nocy
postrach ulic Seattle. Strzeżcie się! Jones jest również przywódcą Rain City
Superhero Movement [z ang. Ruch Superbohaterów Deszczowego Miasta], która liczy
aż dziewięciu innych ludzi w różnych kostiumach walczących o sprawiedliwość w
mieście!
Dlaczego postanowił chodzić w przebraniu niczym jakiś
superbohater z filmu i reagować na przemoc?
Otóż to było przyczyną kilku wydarzeń. Jedną z nich
było to, iż jego auto zostało uszkodzone, przez co syn Jones został ranny z
powodu wybitej szyby i jej odłamków. Kilkoro ludzi widziało zdarzenie, ale nie
zareagowało. Drugim wydarzeniem było, kiedy jego przyjaciel został zaatakowany
przed barem i nikt z wielu osób nie interweniowało.
Osobiście podziwiam tego człowieka oraz resztę RCSM za
odwagę, ale co na to policja? No cóż…przychylni nie są i uważają, że to kula u
nogi i przez pana Jonesa jest większe zamieszanie a on sam wpada przez to
w kłopoty, choć wiele razy wkraczał do akcji by nieść pomoc obywatelom!
Ten
26-latek już nie raz został pozwany o atak gazem pieprzowym. Raz po
przedstawieniu się na facebooku jako symbol, „że przeciętny człowiek nie musi
spacerować po ulicy nie reagując na widok dziejącego się zła”, tydzień później
został zaatakowany. Złamano mu nos a on sam potem bronił się gazem pieprzowym,
kiedy dwóch mężczyzn chciało go zaatakować.
Innym razem został aresztowany przez policję i
skonfiskowano mu gaz pieprzowy razem ze strojem. Cała afera była o to, iż Jones
ponoć rozdzielał bijących się ludzi nad ranem. Ten superbohater dostał cztery
zarzuty, ale potem wyszedł za kaucją. Nie wiem, czy to prawda, ale moim
zdaniem, po co ktoś taki miałby specjalnie atakować kogoś niewinnego? Skoro
jest symbolem człowieka, który reaguje na przemoc i inne przestępstwa? Gdzie tu
logika? Uważam, że policja po prostu za nim nie przepada i czepia się byle czego,
aby tylko Phoenix Jones zdjął kostium i był szarym obywatelem.
Ale niestety bądź na szczęście ten pan (na zdjęciu już
jako bardziej zwykły obywatel czyli Benjamin Fodor) stał się inspiracją dla
innych ludzi lub to przez film „Kisk-ass”. W San Diego ponoć przechadza się
strażnik miasta Mr Xtreme. W Atlancie jest The Crimson Fist, a na ulicach Bronksu
jest pewien gentelman zwany jako Samaritan.
No cóż…Kiedy obywatel interweniuje widząc na ulicy
przemoc powinien dostać pochwałę za odwagę, a nie zostać oskarżany, że robi
więcej złego. Pod warunkiem, że faktycznie niczego złego nie zrobił. Ale ludzie
mało kiedy doceniają takie gesty.
PS. Jeśli macie Twittera tego superbohatera możecie
obserwować tam Phoenix Jones Twitter ;) Jay Park również go obserwuje, co mnie bardzo
zdziwiło :D A dla tych, co mają tylko Facebooka zapraszam do jego konta Phoenix Jones Facebook
A Wy jakie macie zdanie na temat Phoenix Jonesa?
Powinien się narażać by zapewnić obywatelom poczucie bezpieczeństwa i
sprawiedliwości czy raczej powinien siedzieć w domu by ‘nie atakować niewinnych
ludzi’ swoim gazem pieprzowym?
Swoimi przemyśleniami podzielcie się w komentarzach!
:)
[Wybaczcie za te dwie różne czcionki. Nie wiem, dlaczego tak jest :( ]



Wow, ten facet, to co robi jest wspaniałe , świetnie ze o tym napisałas !!!
OdpowiedzUsuńhttp://youwinoryoudie66.blogspot.com/